MARTYNA GABRIELA FRIEDLA

POLSKA WERSJA

ENGLISH VERSION

Prowadzę osoby liderujące w zmianach kulturowych.

Z zawodu jestem kulturoznawczynią, mediatorką kulturową, mam licencjat ze specjalnością z animacji kultury i specjalność na studiach magisterskich z nowej audiowizualności, jestem autorką artykułów naukowych na temat wykluczenia społecznego opublikowanych podczas studiów doktoranckich, które musiałam przerwać z powodu choroby.

Od 19 lat prowadzę warsztaty artystyczne, ucząc na uniwersytetach, w teatrach i innych instytucjach kultury – edukatorów, studentów, dzieci i seniorów – o odbiorze sztuki oraz działając w obszarze relacji z dziedzictwem i tożsamością kulturową.

Byłam pełnoetatową organizatorką pracy artystycznej w miejskim teatrze profesjonalnym, dziennikarką w jednym z największych wydawnictw w Polsce, krytyczką sztuki, jurorką w konkursach i festiwalu teatralnym oraz ilustratorką.

Kiedy w 2019 roku prawie wylądowałam na wózku inwalidzkim, otworzyłam własną firmę i zaczęłam się uzdrawiać.

Wcześniej Uniwersytet Opolski zatrudnił mnie do prowadzenia semestralnego kursu z multimedialnej scenografii teatralnej. Prowadziłam już różne zajęcia akademickie w języku polskim i angielskim. Politechnika Opolska zakupiła mój kurs kolażu dla swojego zespołu. Jako doktorantka promowałam swoje badania dotyczące wykluczenia społecznego i emocjonalnych wyzwań wywołanych kompleksami postkolonialnnymi, ukazywanych za pomocą narzędzi artystycznych i poprzez budowanie zaangażowania odbiorców w transformację społeczną.

Zabierałam studentów na warsztaty po Polsce.

 

I’m leading cultural changemakers.

By profession I’m a published academic cultural studies expert, cultural mediator, with a bachelor’s degree in animation and new media expertise specialty in a master’s, an author of scholarly articles on social exclusion published during my PhD studies that I had to discontinue due to illness.

I’ve been leading art workshops for 19 years, teaching in academies, theaters, and other cultural institutions – educators, students, children and seniors about the reception of art, and working in the field of relationships with heritage and cultural identity.

I was a full-time artistic work organizer in a city professional theatre, a journalist for one of the biggest publishers in Poland, art critic, jury member in artistic field, and an illustrator. When I almost ended up in a wheelchair in 2019, I opened my business and started to heal.

The University in Opole hired me previously to lead a semester course about multimedia theatrical scenography, and I’ve led academic seminars before in Polish and English. Opole University of Technology bought my collage course for their team. As a PhD student, I was promoting my research about social exclusion and emotional turbulence of postcolonial complex, portrayed through artistic tools, and creation of engagement of audience for social transformation. Took my students on trips with workshops in different cities of Poland.

 

 

Jako przedsiębiorczyni, przekształcam moje prawie dwie dekady pracy w kursy i indywidualne programy promujące inspirujące, wizjonerskie i kreatywne rozwiązania dla osób liderujących, w duchu autentyczności i niehierarchicznych struktur organizacyjnych w refleksji dekolonialnej.

Jestem mamą Rózi – maleńkiej chihuahuy, uwielbiam spędzać czas w wodnych miejscach, jakbym się urodziła syreną, wyhodowałam własną jabłoń, awokado i cytrynę z pestek na oknie, czytam 182373552 książki jednocześnie, uczę się cały czas, w tym różnych języków, mam korzenie w wielu kulturach, urodziłam się i nadal mieszkam w Polsce i uwielbiam śpiewać.

Cierpiałam na endometriozę do ok. 32 roku życia i lekarze poradzili mi pousuwać narządy, jeśli odczuwałam ból i nie mogłam normalnie żyć.

Bo kiedy środki przeciwbólowe nie pomagają kobiecie, wmawia się jej, że problemem jest jej ciało, a nie brak odpowiednich studiów medycznych w tym temacie. Poczytajcie sobie na ten temat, jestem jedną z wielu.

Zdjęcie w galerii wykonane 18.01.2026 r. przez fotografkę Natalię Pawłucką. Na zdjęciu widać też Weronikę Fejdasz.

Po poronieniu, wymuszonej rocznej „menopauzie” i operacji, poszłam alternatywną drogą i wyzdrowiałam, zamiast usuwać sobie organy. Mam wiedzę historyczną o rozwoju nauki i wiem, jak mroczna, kolonialna i patriarchalna jest pod wieloma względami. Poznawaj historię i rozwijaj krytyczne myślenie – to pomoże ci na wiele sposobów w życiu.

Psycholożki, terapia, antydepresanty w pewnym momencie, a później duchowe, niereligijne podejście do kreatywnego życia, lepsze nawyki, zdrowe jedzenie i więcej czasu spędzanego na łonie natury pomogły mi na nowo uwierzyć w życie i poradzić sobie z żałobą i depresją. Rozwijam cudowne przyjaźnie, jestem wdzięczna za moją rodzinę i mam niesamowite klientki i klientów, którzy wprowadzają piękne zmiany w naszej kulturze.

Marzę o nie patriarchalnym społeczeństwie, o bezpiecznych dzieciach na całym świecie, o ludziach, którzy zaczną się uczyć, zamiast wierzyć w stereotypy, o mężczyznach biorących odpowiedzialność, o większej ilości muzyki i sztuki w życiu codziennym i w przestrzeni publicznej (nie „generowanej” przez sztuczną “inteligencję”), o powstrzymaniu retoryki podziałów w mediach i środowisku akademickim, które powinno być miejscem refleksji i rozwoju, co nie zawsze jest rzeczywistością. Marzę o czystych wodach na świecie, o mądrej dystrybucji, o tym, by kobiety miały wystarczająco dużo pieniędzy, realnej władzy i wpływów, aby zmieniać ten świat znacznie, znacznie szybciej na lepsze i o tym, by coraz więcej mężczyzn pomagało w zmianach i dbało o młodsze pokolenia i osoby starsze.

Nic się nie dzieje samo. Skupmy się na tym, co jest dla nas ważne i wprowadzajmy to w życie.

 

And as an entrepreneur, I’m turning my nearly two decades of work into courses and individual programs promoting inspiring, visionary, creative solutions for leaders, in the spirit of authenticity and non-hierarchical organizational structures in decolonial reflection.

I’m a mom of Rosie – a tiny chihuahua, love spending time in watery places like a mermaid, planted my own apple tree, avocados and lemon tree from seeds on a window, reading 182373552 books at the same time, learning all the time, including different languages, have roots in many cultures, was born and still live in Poland and love to sing.

I suffered from endometriosis until my early 30’s and was told by doctors to remove my organs if I felt pain and couldn’t live normally. Because when painki**ers don’t help a woman – she’s told that her body is the problem – not lack of proper medical studies. I recommend you reading about statistics; I’m one of many.

After a miscarriage, forced medical 12-months long “menopause”, and a surgery, I went an alternative pathway and healed instead of removing my organs, because I have a historical knowledge about the development of science and I know how dark, colonial and patriarchal it is in many ways.

Learn history and critical thinking – it will help you in life.

Psychologists, therapy, and antidepressants at some point and later spiritual non-religious approch to creative life, better habits, healthy food, and more time spent in nature helped me with grief and depression, and to believe in life again, I’ve developed the best friendships, I’m grateful for my family and have the most amazing clients who are doing powerful changes in our culture.

I’m dreaming about a non-patriarchal society, safe children around the world, people starting to learn instead of assuming and believing in stereotypes, men taking accountability, more music and art in everyday life and public spaces (not AI “generated”), stopping the divisive rhetoric in media and academia that is supposed to be a place of reflection and growth, but it’s not always the reality.

I dream about clean waters of the world, and wise distribution, women having enough money and actual power and influence to change this world much much quicker for the better and I dream about seeing more and more men helping in that and taking care of younger generations and elderly. 

And nothing happens by itself. Let’s focus on something we care about and make it happen.

SUBSKRYBUJ, SŁUCHAJ I POCZUJ

Klik.

Ciekawostka

Mój portret narysowany przez Joana Baixasa.

Joan Baixas to kataloński artysta (reżyser, scenograf, aktor i lalkarz), który zrealizował w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora niezwykły spektakl „Zraniony jeleń”. Wyreżyserował go, napisał scenariusz na podstawie wierszy, opowiadania i fragmentów wypowiedzi Federica Garcii Lorki. Stworzył scenografię we współpracy z opolskimi artystami. W teatrze można było również zobaczyć ujmującą wystawę jego rysunków „Mieszkańcy Opola. Znajdź siebie”. Ale oprócz tego wszystkiego, przez miesiąc mieszkał w teatrze i pracował z nami: z kadrami, pracownikami technicznymi, osobami dbającymi o porządek, portierami, organizatorami pracy artystycznej itd… Każda z osób, z którą Baixas współpracował – otrzymała na pamiątkę swój portret. Oryginalny, poetycki, wzruszający. Piękne…

W tamtym czasie nosiłam granatową sukienkę o specyficznej fakturze. W jego interpretacji wygląda jak deszcz, ale rysunek odzwierciedla jego artystyczną spostrzegawczość. Na zdjęciu tego nie widać, ale moja głowa z aurą jest fioletowa w oryginale. U każdego zobaczył coś szczególnego.

To taki człowiek, któremu zależy na tym, żeby atmosfera w pracy sprzyjała tworzeniu. Bardzo dobrze wspominam jego pobyt w Opolu. 

 

Jeśli masz ciekawy pomysł i chcesz, żebym wystąpiła u Ciebie jako ekspertka gościnnie lub zaproponowała wykład tematyczny, napisz na adres: team@academyofsensitivity.com.