wpis na blogu o przewrażliwieniu - martyna friedla o wysokiej wrażliwości

O czym jest Twoje „przewrażliwienie” – zdarza Ci się to słyszeć?

Spotykamy się w życiu z wieloma opiniami na temat tego – jacy jesteśmy, kim jesteśmy, jak bardzo różnimy się od osoby, która nas ocenia i udziela nam porady, jak stać się kimś innym.

Nasza odpowiedzialność za siebie, nasze ukochanie – to akceptacja tego, kim jesteśmy i komunikowanie swoich potrzeb.

Zapraszam Cię do poznania schematów, które warto rozpracować, tworząc życie pełne przyjemności i stawiania się z odwagą do wyzwań.

Poczułam, że możesz potrzebować tego fragmentu Workbooka:
„[…]
“Interes”, jaki mam – to żebyś miał/a
TOTALNĄ PRZESTRZEŃ NA SIEBIE.
O czym wobec tego jest “przewrażliwienie”?
A zdarza Ci się to słyszeć, prawda? “Jesteś przewrażliwiona/y”.
Tak jak wiele moich klientek i klientów, u mnie też pojawia się kardynalne:

“w dupach się poprzewracało”, kiedy myślę o tym, jakie mam potrzeby, jakie mam pragnienia i jakie mam marzenia.

Słyszałam takie słowa wiele lat i wdrukowały się w moją podświadomość.

A Ty jakie masz hasła przewodnie?
Odsłońmy najpopularniejsze z nich, one tego nie lubią i przez to robią się słabsze.
“Nie umiesz się dopasować”.
“Inni już dawno by to zrobili na Twoim miejscu, a Ty kombinujesz”.
“To już nic nie można powiedzieć, bo co Ci nie powiem, to źle i obrażona!”.
“Bądź mężczyzną, co to za babskie zachowanie!”.
“Mężczyźni nie płaczą, weź się za siebie”.
“Co z Ciebie za matka, skoro rozklejasz się przy dziecku?”.
Czy potrafił/a/byś wtedy uznać swoją wspaniałość?
“Nie tak Cię wychowałam/em”.
“Jesteś trudna/y”.
“Masz za duże wymagania, czemu nie możesz być taka/i jak inni?”.
Najpierw słyszymy to w życiu, potem kiedy zmieniamy już środowisko,
odtwarzamy te płyty w swoich głowach.
I znowu, nie mam intencji, żebyś teraz złapał/a za telefon i wypominał/a swoim rodzicom, nauczycielom, czy dziadkom, że mówili Ci takie rzeczy.
Oni pewnie słyszeli to samo. I ich rodzice też. I ich rodzice… i rodzice ich rodziców…
s. 22.
Kiedy tak na to patrzę, ściska mi się serce, że tyle osób, dzięki którym ja teraz jestem na świecie – przeżyła to samo, co ja. Jednocześnie wiem, że moim obowiązkiem względem siebie jest zaopiekowanie się sobą i swoimi potrzebami, bo wtedy sama nigdy nie będę miała do nikogo pretensji, że swoje potrzeby przedkłada ponad moimi.
Nie jestem od tego, żeby terapeutyzować i tłumaczyć osoby, które dopuściły się działań, jakich ja bym nigdy nie wprowadziła. Ale jestem w innym miejscu również dzięki temu, że oni przeżyli to, co przeżyli – za mnie.
Na tym m.in. polega ewolucja w naturze, że poprzednie pokolenia adaptują się do określonych warunków i decydują ewoluować do kolejnej wersji, mając dostęp do już zdobytych zasobów.
I wtedy przerywam rodowy i społeczny cykl.
Dla siebie.
Ze sobą.
I zaczynam żyć miłością.
A co to jest miłość? Jak się ją czuje…? Och, tyle lat myślałam, że wiem… a
kiedy zaczęłam się na nią otwierać… WOW!”
 
Więcej przeczytasz, przerabiając własne niesprzyjające przekonania na wewnętrzny głos wsparcia – czytając mój Workbook dla Wrażliwców „Wrażliwość jest sexy”.
Pobierzesz go za darmo w Grupa dla Czytelników Workbooka dla Wrażliwców.
Cudownego dnia!
💛
Martyna 
 
 

Jeśli interesuje Cię praca warsztatowa w temacie wysokiej wrażliwości – zapraszam Cię również do grupy WRAŻLIWI ZMIENIAJĄ ŚWIAT na Facebooku, gdzie prowadzę darmowe warsztaty na wiele aktualnych tematów bliskich Wrażliwcom:

wychodzenie do świata

dzielenie się swoją sztuką

mówienie swojej prawdy

akceptacja siebie

publikowanie swoich wglądów

zarabianie na pasji

zarabianie więcej pieniędzy pozostając sobą

tworzenie odżywiających relacji z innymi

TĘDY PRZEJDZIESZ DO GRUPY

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *