Czego się nauczyłam jeszcze przed 30-tką? Biznes, kultura, ludzie i relacje

W chwilach, w których Twoje życie przechodzi ważne transformacje, najpierw zbieraj wypracowane zasoby z przeszłości. Robiąc to regularnie, utrzymujesz właściwy rytm zmian i czujesz się pewnie, wchodząc w nowy rozdział życia, który manifestowałaś. 

Zobacz na moim przykładzie i weź ze sobą to, co dla Ciebie najcenniejsze. 

Przez lata, długo przed biznesem, pracowałam w bezpośredniej sprzedaży, rozwiązując problemy klientów, przynosząc rekordowe zyski i szkoląc się na nauczycielkę sprzedaży.

Przez długi czas na pół etatu, jednocześnie robiąc studia dzienne, tam też rekordowe wyniki, organizację wydarzeń naukowych i kulturalnych, i później karierę naukową, czyli własne badania i prowadzenie zajęć.

 

Zanim jeszcze zostałam dziennikarką, jurorką i publikowałam artykuły analityczne o współczesnej kulturze.

 

Czego mnie ten czas nauczył o ludziach i o sobie?

 

1. Satysfakcja to wewnętrzna decyzja. Najwięcej roszczeń mają osoby, które nie mają szacunku do innych, i których nie tyle nie stać – ile czują się źle z tym, że nie są na danym etapie, albo nie mają w sobie gotowości do inwestycji.

 

Oglądanie jest ważne. Poznawanie jest ważne. Uczenie się jest bardzo ważne. Ale traktowanie sprzedawców i organizatorów bez poszanowania jest nieakceptowalne. Czy zdarzało mi się samej zejść z tego standardu na rzecz błyskotliwych uwag?

 

Tak. Jakie to uczucie? Okropne i do dzisiaj pamiętam te sytuacje – moje wyrzuty sumienia są kompasem za każdym razem, kiedy mam podjąć decyzję i chcę utrzymać i reprezentować te jakości, których sama oczekuję. Wolę mieć to na wierzchu i czuć dyskomfort, ale nie powtarzać tego, co mi nie służy, niż zepchnąć i żyć w błędnym kole.

 

2. Najwięcej kultury i szacunku reprezentują najbardziej pracowite osoby. Można przy nich mentalnie odpocząć. To mistrzynie i mistrzowie w swoich dziedzinach albo po prostu robią to, co kochają i ich radość, nawet kiedy pojawiają się błędy, pozytywnie wpływa na otoczenie.

 

To osoby, które uczą się nieustannie, są otwarte na propozycje i świadome własnej odpowiedzialności za podjęte decyzje – które również sobie cenią. Wolność to odpowiedzialność, a z nią jest związana satysfakcja. Tacy ludzie mnie niesamowicie inspirują, bo pozornie mogą sobie pozwolić na więcej z powodu, chociażby statusu, ale tego nie robią. Ważny wybór.

 

3. Otaczanie się ludźmi, którzy jednocześnie: rozumieją, z czym się mierzysz i nie pozwalają Ci zejść z poziomu mocy sprawczej, doceniają w Tobie ludzki rozwój bardziej, niż chcą widzieć w Tobie guru (unikaj, to koszmar) i traktują po partnersku, rozumiejąc, że opinie mogą się różnić, ale najważniejsza jest rozmowa – to największa supermoc w życiu.

 

Po ludzku, bez idealizacji, z zapałem i do przodu. To, co Cię wyróżnia, co jest dla Ciebie charakterystyczne i czego najbardziej boisz się pokazać – zwykle jest najwyżej doceniane przez osoby, z którymi będzie najlepsze flow. Kiedy miałam napady śmiechu przy studentach i dochodziłam do swojego kulminacyjnego momentu chrumkania – słyszałam: „nareszcie Martyna wróciła do siebie!”, a potem dostawałam wspaniałe projekty na zaliczenie zajęć albo robiliśmy niesamowite warsztaty.

 

Do dzisiaj trzymam w sercu klucz: szacunek wynika z tego, kim się jest.

Ktoś, kto szuka posągu, nie znajdzie u mnie tego, czego chce.

 

Jeśli z tego powodu nie szanuje mnie i mojej pracy – to mnie nie dotyczy, bo prawdziwy szacunek nie jest warunkowany oczekiwaniami i kontrolowaniem ludzi, których się chce wpasować w swoje niezaspokojone pragnienia. Patrz: punkt 6. ; )

 

4. Ktoś, kto wymyśla na Twój temat historie, żeby zasłonić swój brak sprawczości albo kompleksy, nie jest wart Twojej energii. Im ktoś był bliżej, tym bardziej boli serce i jest to też czas, w którym trzeba zadbać o siebie nie tylko emocjonalnie, ale też fizycznie (podczas „złamanego serca” zmienia się praca mięśni w klatce piersiowej, są w większym zacisku, to proces wielowymiarowy), ale koncentruj się zawsze na tym, co budujesz i co chcesz wnieść w życie ludzi i w jaki sposób. Duchowe wartości zawsze pomagają złapać właściwą perspektywę i odnieść się do większego dobra i opieki.

 

Opinie to produkcja mózgu, który nieustannie przetwarza informacje i je podrzuca. W zależności od tego, jaki ktoś posiada filtr, jaką posiada wiedzę, świadomość, wykształcenie, wychowanie, wolę: taką wyprodukuje opinię.

 

Ty wiesz, kim jesteś. Ty wiesz, co robisz i dlaczego. Ty wiesz, ile to znaczy dla ludzi, którzy potrafią i chcą z tego skorzystać. Ty wiesz, ile to kosztowało energii.

To się tylko wydaje skomplikowane, ale im szybciej nauczysz się oczyszczać swoją przestrzeń poprzez uwalnianie z niewspierających schematów – tym więcej zrobisz miejsca na właściwych ludzi.

 

5. Niewłaściwe osoby nie zauważą 100 rzeczy, które zrobiłaś dobrze, ale wypomną Ci tę jedną, którą zrobiłaś źle i wokół niej zbudują opowieść na Twój temat – takie wydatkowanie energii pozwala ludziom zasłonić się przed własnymi błędami. Dlatego Ty skoncentruj się na zadbaniu o siebie. Już i tak czujesz się fatalnie, kiedy robisz błąd.

 

To nie znaczy, że o błędach się nie rozmawia, udaje, że ich nie ma i że nie należy ich naprawiać – ale oznacza, że rozmowa jest wyważona, a podjęte środki są adekwatne i to, co dobre jest uznane, docenione i ma wpływ na całokształt.

 

6. Ważne, by wiedzieć, kiedy nie pasujemy do siebie wzajemnie. Kiedy nie ma synergii. Tu nie ma błędu, po prostu inne ścieżki, inne kierunki, trzeba sobie życzyć wszystkiego dobrego i robić swoje.

 

7. Nie warto walczyć o to, co nie jest z nami w synergii, lepiej to puścić i warto włożyć 1000 % w to, co ma dla Ciebie największe znaczenie – trzeba nad tym pracować, trzeba się uczyć, trzeba korygować działania, trzeba wprowadzać zmiany, trzeba się otoczyć wsparciem, nauczycielami, ale rozpoznanie, co warto, a czego nie… to pomogło mi zbudować najpiękniejsze doświadczenia i najbardziej wartościowe wspomnienia.

 

8. Tylko Ty wiesz, co jest prawdziwe dla Ciebie: jakie wartości, doświadczenia, wierzenia, filozofie, podejście, mindset są prawdą Twojego serca i Twojej Duszy (jak, chociażby samo poczucie połączenia z Duszą, a nie tylko konceptualizowanie „idei o istnieniu duszy”). Idź za tym, chociaż będziesz inna. To Cię zaprowadzi tam, gdzie są Twoi ludzie. A kochając swoją osobistą ścieżkę, masz przestrzeń na to, że inni mają inne. Taka przyjemność. Puścić to. (Jeśli to nie Twoja ścieżka, z Duszą, to po prostu mamy inne podejście).

 

W związku z tym, że jestem inicjowana przez ród od strony matki, od dziecka byłam „czarownicą” w każdym środowisku, w którym pracowałam. Dla jednych był to komplement, dla innych ciekawostka, dla jeszcze innych obelga.

 

Ludzie mówią różne rzeczy.

 

Chwalą, a potem ranią. Nie rozumieją Cię, a potem się zachwycają Tobą. Dla niektórych jesteś zjawiskiem. Dla innych wyzwaniem.

 

Rób swoje. Szanuj swój dorobek.

 

On nie jest zależny od opinii innych, jest nieśmiertelnym dziedzictwem, o którym warto ludziom przypominać, ale nie zacietrzewić się w tym.

 

Realizuj swoją Misję Duszy dla siebie.

 

Kieruj się tym, co dobrego wniesiesz w życie innych.

 

Ale stawiaj siebie na pierwszym miejscu w swoim życiu, żeby mieć z czego dać innym.

 

Niedługo kończę 34 lata i prowadzę własną firmę od 2019 roku, ale wszystko, czego się nauczyłam w wielu zawodach wcześniej, do dzisiaj wspiera mnie i ludzi, którym mam przyjemność je przekazywać.

 

Życzę Ci pięknego spełnienia…!

Martyna Gabriela

 My tutaj spełniamy Marzenia Dusz! 
W mądrych biznesach. 
 
 
Szukaj: 
Instagram: 
@fountain.of.muse
 
TikTok:
@fountain.of.muse
 
 
Grupa: Ogród Mystique
 
Cudownego dnia!
💛
Martyna Gabriela Friedla
 
 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *